czwartek, 12 września 2013

5. Pamiętnik

                                 Dwa tygodnie później
Marco i ja spędzamy dużo czasu razem. Chyba sie zakochałam. Potrzebuje żeby był ze mną. Jego uśmiech głos i zapach. Stop stop to tylko przyjaciel. Nie możesz o nim tak myśleć. Do mojego pokoju wpadł Mario. Spojrzałam na niego i zakryłam sie kołdrom.
-Ale jesteś leniwa...
-Nie prawda!
-To czemu o godzinie 13 leżysz jeszcze w łóżku?
-Bo tylko tu moge pomażyć...
-Uuu o nim?
-Tak ale zamilcz
Przytuliłam go mocno. Wie że nie może powiedzieć Reusowi. A czemu? Bo mam upakażające go zdjęcie. Ubrałam sie i zaczełam pisać w pamiętniku. Tak prowadze pamiętnik. Zaczełam go pisać po tym jak m
ama umarła. Nikt go nigdy nie widział.
-Lenuś choć tu...
-Ok
Gotze poprosił żebym umyła naczynia. Przyszli do nas Moritz Robert Kuba Marco i Łukasz. Chłopaki gadali o czymś. Mario zabrał Marco do siebie. Za nimi poszedł Mo.
-Ładny pokuj...
-Nie prawda
-Tak
-Jak chcesz...
Po kilku godzinach poszli na spacer. Weszłam do pokoju i mnie olśniło. Gdzie jest mój pamiętnik? Zostawiłam go pod poduszką nie był zamknięty. A jeśli Marco go znalazł? To napewno nie on. Mo dziś tu był. Szybko zamknełam dom i pobiegłam do parku. Szybko ich znalazłam.
-Moritz!
-Co piękna?
-Oddaj mi moją własność!
-Tą?
Wyciągnoł go z kieszeni i zaczoł nim machać.
-Tak tą...
Zaczoł sie śmiać i czytać wpisy. Czułam sie prze okropnie. Marco zabrał mu mój pamiętnik gdy Mo zaczoł czytać jak byłam zamknięta w piwnicy. Rozpłakałam sie i opadłam na ławke. Reus powoli podszedł do mnie.
-Nie płacz...
-Nie przeszedłeś tego co ja a on jeszcze to powiedział wszystkim-wydukałam
-Spokojnie nikt nie będzie sie tak zachowywał jak Mo
-Nie wiem...
Przytulił mnie. Troche si odsunełam bo mnie nadal wszystkie siniaki bolały.
-Może już choćmy...
-Ok
Ciesze sie że Moritz wzioł stary pamiętnik.
-Opowiesz mi co sie działo?
-Weź go tu jest wszystko napisane-włożyłam pamiętnik w ręce Reusa
Cmoknoł mnie w policzek. Poczułam sie o wiele lepiej. Mario od razu wzioł mnie na przesuchanie...
-Czy dlatego uciekłaś?
-Tak...
-A twój brat?
-Nie wiem co z nim od 3 lat go nie widziałam

1 komentarz: